Trafiłam na nią studiując polonistykę Była dla mnie jak matka, której nie znałam. Dzieliła się sobą ze mną z własnej potrzeby dzielenia. Była dostępna. Była zainteresowana.– Właściwie to masz rację! Jest taka fantazja i nie pogniewałbym się, gdybyś robiła to codziennie, jak zrobiłaś dzisiaj.Nie mieliśmy wyjścia. Tomek z